Debiut reżyserski.

Miejsce akcji: KRS (Krajowy Rejestr Sądowy) na Barskiej.

Osoby: Pani Przy Ladzie, Mama, Chór Starców (vel Chór Spieprzajdziadów) – wierny antycznym standartom, chór wypowiada kwestie rymowane, a że rymy częstochowskie… (mówi się trudno i kocha się dalej), Dyrygent Chóru, Ludzie w Kolejce, Autorka Zadająca Głupie Pytania

Sztuka w jednym akcie pt. “Obywatel IV RP”.

(Nie ma gdzie zaparkować. Pod instytucją pusty, strzeżony parking. TYLKO DLA PRACOWNIKÓW.)

Chór Starców (vel Spieprzajdziadów):

Równy Obywatelu czwartej RP

wśród równiejszych nie szwendaj się!

Prawo i Sprawiedliwość w kraju panuje

Głupich przywilejów nikt tu nie odnotuje!

 

(Na centralnym miejscu widnieje tabliczka z napisem: “czynne do 15.”)

Chór Starców (vel Spieprzajdziadów):

Obywatelu nowej rzeczywistości,

spędź czas w kolejce,

ku powszechnej szczęśliwości! 

Pani Przy Ladzie: proszę kupić znaczek sądowy za 6 zł.

Mama: Gdzie?

Pani Przy Ladzie: W kasie.

(Do kasy bardzo malownicza kolejka)

Chór Starców (vel Spieprzajdziadów):

Obywatelu oczekuj tu,

 by dostać rolkę papieru!

Dyrygent (rwie włosy z głowy): Cicho, cicho, to nie ta sztuka!

(Chór milknie skonsternowany. Dalsze spojrzenie na salę: czynne dwie kasy z czterech.)

Chór Starców (vel Spieprzajdziadów):

PiS zdejmie z twych barków o czas frasunek

Od dziś każdy urząd, winien Ci szacunek!

(Mama kupuje znaczki od Pana W Kolejce.)

Chór Starców (vel Spieprzajdziadów) (z oburzeniem):

Bojowa kobieto z komunistycznego kraju,

Nie wejdziesz do czwartoerpejskiego raju!

Miast cierpliwości i pokory godnych wyznawców chrystusowych,

Ty odkupujesz znaczki jak wzór cnót cinkciarzowych!

Mama (do Pani Przy Ladzie): proszę.

Pani Przy Ladzie: nie takie! sądowe, nie skarbowe.

Mama (szał): tylko w tej kasie je można kupić?

Pani (niechętnie): w hali kopińskiej, w oddziale PKO czasem mają.

Chór Starców (vel Spieprzajdziadów) (z niesmakiem):

Obywatelu, czy aż tak

inteligencji jest ci brak?

To wszak proste jak konstrukcja taczek,

że w Hali Kopińskiej kupisz sądowy znaczek.

Doprawda, wymagać od urzędnika,

by wywieszał komunikat!

(Ludzie w Kolejce mamroczą z wyraźnym niezadowoleniem, najwyraźniej zirytowani długim czekaniem).

Chór Starców (vel Spieprzajdziadów):

O Rzeczpospolito z PiSem u sterów,

dbasz nawet o życie towarzyskie swych obywatelów!

Dyrygent (waląc głową w pulpit): Obywateli, obywateli, nie obywatelów!

Pierwszy Starzec (vel Spieprzajdziad): Cicho, tak się nie rymuje!

Chór Starców (vel Spieprzajdziadów) (zaczyna od nowa):

O Rzeczpospolito z PiSem u sterów,

Dbasz nawet o życie towarzyskie swych obywatelów

(groźne spojrzenie w stronę Dyrygenta, ale ten milczy zrezygnowany, więc Chór triumfalnie kontynuuje)

W kolejce się integruje społeczeństwo,

Lecz cóż to za bezeceństwo?!

Zwiedziony przez żydokomunę, i wszelkich złończyców,

Lud krytykuje swych dobroczyńców!

By sprawiedliwości (i prawu) stało się zadość

Dajcie Ojcu Dyrektorowi do głosu dojść! 

W każdym urzędzie, od dni dzisiejszego,

Radio Maryja grać będzie, na chwałę Państwa Naszego!

Autorka (nieśmiało): Ja przepraszam, ale tego… no… ja czytałam konstytucję, i tam jest napisane, że mamy III RP… znaczy może ja czegoś nie zauważyłam, ale…

Chór Starców (vel Spieprzajdziadów) (ze świętym oburzeniem):

Bezecna dziewko, bądźże cicho,

Nim cię dosięgnie złość bliźniaczych ptaków,

Takich, jak ty Polaków, pal licho,

IV RP dla Wszechpolaków!

Jedna odpowiedź do “Debiut reżyserski.”

  1. Scenka rodzajowa, i rozważania antyterrorystyczne. « Jestem za, a nawet przeciw… mówi:

    [...] Debiut reżyserski. [...]

Dodaj komentarz