Swego czasu byliśmy najweselszym barakiem w układzie warszawskim. Czasy wprawdzie się zmieniły – układu warszawskiego dawno już nie ma, szkoda tylko, że w Polska jak wesoła była, tak wesoła jest. Dzisiaj jednak żadnego marudzenia: ach, użyjmy żywota, wszak żyjem tylko raz!
1. Ludwik Dorn feat Rihanna “Umbrella”.
2. Samochwała, autor nieznany.
Samochwała w kącie stała
i tak rok podsumowała :
Zdolny jestem niesłychanie ,
Mam na świecie poważanie,
W kraju -same osiągnięcia
Dłuższe życie (od poczęcia )
Koalicja – wzór współpracy ,
Z Sejmu dumni są rodacy,
Rząd najlepszy od półwiecza,
Skupił sie na wielkich rzeczach.
Kompetentni ministrowie,
Każdy poseł – ideowiec,
Z zasadami , jak husaria:
Bóg, Ojczyzna, Honor(aria).
Dla narodu becikowe,
Nowy peron we Włoszczowie.
Lepiej żyje się rodzinom
(Jednej mamie i dwóm synom)
Okno na świat – otworzone,
Turystyka – w jedną stronę ,
Lepsza praca, wyższa płaca
(zwłaszcza jeśli ktoś nie wraca).
Gospodarka rozpędzona:
Są mieszkania (trzy z miliona),
Jest kilometr autostrady,
Ład moralny i zasady.
Politycznej wzrost kultury
(Nurt plebejski przykład z góry),
Nie ma WSI (choć jeszcze trochę,
A zrobimy wszędzie wiochę).
Cały naród żyje w zgodzie.
IPN – I po narodzie.
CBA – udane akcje ,
Super MEN – co rusz atrakcje .
W szkołach nie ma juz Darwina,
Będzie dryl i dyscyplina,
Nie podskoczy żaden gieroj!
Tolerancji nie ma ! Zero!
Żadnych gejów, Ferdydurek,
Jest amnestia i mundurek!
Wolność słowa i pluralizm
(Bo rządzących wolno chwalić).
Jest religia na maturze,
Wierny lud na Jasnej Górze.
Nie rozumie tylko Unia :
Rząd z Warszawy , czy z Torunia?
Krótko mówiąc : rok udany!
Tylko naród… do wymiany.
3. Pro publico bono.
- Chcemy tylko waszego dobra – powiedział prezydent Kaczyński.
Zaniepokojeni Polacy zaczęli ukrywać swoje dobra.
4. Z czego się robi marihuanę, czyli kto uświadomi premiera?
5. Nasza szkapa z pokładu Idy, czyli Wielki Edukator vs polska literatura.
6. Kaczka dziennikarska.
Na koniec, dla tych którzy jeszcze nie widzieli, najnowszy spot reklamowy PiS. Poprzednie (z wyjazdem na kolonie i sklepikarzem) były tak irytujące, że nie znam osoby, która na ich widok nie miałaby ochoty wyrzucić telewizora przez okno. Ten dla odmiany jest tak idiotyczny i sztucznie zagrany, że najpierw z otwartą buzią gapiłam się na ekran, potem wybuchnęłam śmiechem, a na koniec zaczęłam się zastanawiać, czy to aby przypadkiem nie jest sprawka opozycji, która chce ośmieszyć przeciwnika. Mordo ty moja! (Cytując Dodę: GLEBA!)