Najweselszy barak w Europie.

14 wrzesień 2007

Swego czasu byliśmy najweselszym barakiem w układzie warszawskim. Czasy wprawdzie się zmieniły – układu warszawskiego dawno już nie ma, szkoda tylko, że w Polska jak wesoła była, tak wesoła jest. Dzisiaj jednak żadnego marudzenia: ach, użyjmy żywota, wszak żyjem tylko raz!

1. Ludwik Dorn feat Rihanna “Umbrella”.

 

2. Samochwała, autor nieznany.

Samochwała w kącie stała
i tak rok podsumowała :

Zdolny jestem niesłychanie ,
Mam na świecie poważanie,
W kraju -same osiągnięcia
Dłuższe życie (od poczęcia )

Koalicja – wzór współpracy ,
Z Sejmu dumni są rodacy,
Rząd najlepszy od półwiecza,
Skupił sie na wielkich rzeczach.

Kompetentni ministrowie,
Każdy poseł – ideowiec,
Z zasadami , jak husaria:
Bóg, Ojczyzna, Honor(aria).

Dla narodu becikowe,
Nowy peron we Włoszczowie.
Lepiej żyje się rodzinom
(Jednej mamie i dwóm synom)

Okno na świat – otworzone,
Turystyka – w jedną stronę ,
Lepsza praca, wyższa płaca
(zwłaszcza jeśli ktoś nie wraca).

Gospodarka rozpędzona:
Są mieszkania (trzy z miliona),
Jest kilometr autostrady,
Ład moralny i zasady.

Politycznej wzrost kultury
(Nurt plebejski przykład z góry),
Nie ma WSI (choć jeszcze trochę,
A zrobimy wszędzie wiochę).

Cały naród żyje w zgodzie.
IPN – I po narodzie.
CBA – udane akcje ,
Super MEN – co rusz atrakcje .

W szkołach nie ma juz Darwina,
Będzie dryl i dyscyplina,
Nie podskoczy żaden gieroj!
Tolerancji nie ma ! Zero!

Żadnych gejów, Ferdydurek,
Jest amnestia i mundurek!
Wolność słowa i pluralizm
(Bo rządzących wolno chwalić).

Jest religia na maturze,
Wierny lud na Jasnej Górze.
Nie rozumie tylko Unia :
Rząd z Warszawy , czy z Torunia?

Krótko mówiąc : rok udany!
Tylko naród… do wymiany.

 

3. Pro publico bono.

- Chcemy tylko waszego dobra – powiedział prezydent Kaczyński.

Zaniepokojeni Polacy zaczęli ukrywać swoje dobra.

 

4. Z czego się robi marihuanę, czyli kto uświadomi premiera?

 

5. Nasza szkapa z pokładu Idy, czyli Wielki Edukator vs polska literatura.

 

6. Kaczka dziennikarska.

 

Na koniec, dla tych którzy jeszcze nie widzieli, najnowszy spot reklamowy PiS. Poprzednie (z wyjazdem na kolonie i sklepikarzem) były tak irytujące, że nie znam osoby, która na ich widok nie miałaby ochoty wyrzucić telewizora przez okno. Ten dla odmiany jest tak idiotyczny i sztucznie zagrany, że najpierw z otwartą buzią gapiłam się na ekran, potem wybuchnęłam śmiechem, a na koniec zaczęłam się zastanawiać, czy to aby przypadkiem nie jest sprawka opozycji, która chce ośmieszyć przeciwnika. Mordo ty moja! (Cytując Dodę: GLEBA!)