Impresja nr 1. Dom wariatów.
Nie zdałeś matury? Nie martw się, Romek Ci ją da… (Romek rządzi, Romek radzi, Romek nigdy cię nie zdradzi!). Właściwie nawet nie ma co komentować, wszyscy wiedzą o co chodzi (czy też raczej nikt nie rozumie o co chodzi). Ja mam tylko taką małą, osobistą prośbę. Skoro idiotom podwyższa się wynik (no bo jak by nie patrzeć, zrobienie z niezdanej matury zdaną maturę, jest podwyższeniem wyniku), to ja proszę o podwyższenie wyników również normalnym ludziom, którzy naprawdę się uczyli i zrobienie mi z 4 z historii 5. Skoro w tym kraju prawo działa wstecz, to niech podziała trochę dalej i zrobi mi całkowicie piątkową maturę. Czy u nas zawsze trzeba równać do dołu i nagradzać głupców?
Impresja nr 2. Umierający komandos zwany też senatorem RP
(zwłaszcza kiedy grasuje z paszportem dyplomatycznym po Czechach i aresztuje ludzi nie wiadomo jakim prawem).
Czyli nasz słynny super-detektyw (Krzysztof R. i nikt oczywiście nie wie o kogo chodzi), który z komandosa szalejącego przed kamerą TVN, ratującego wdowy i sieroty, w areszcie przemienił się w ciężko chorego człowieka. A to pech.
Impresja nr 3. Dlaczego moja siostrzenica pozostanie nieochrzczona?
Ponieważ poza matką owej siostrzenicy, czyli moją siostrą, żadna z dziewczyn w rodzinie nie ma bierzmowania, w związku z czym nie spełnia norm. Ponadto, nikt nie posiada ZAŚWIADCZENIA O BYCIU DOBRYM KATOLIKIEM, czyli dowodu przyjmowania księdza po kolędzie (ja nie żartuję, naprawdę wymagają). Poza tym, moja siostra, jako że nie ma ślubu musi zapłacić za chrzest podwójną cenę (LOL). A tak na marginesie, w jej kościole ksiądz co niedziela rozdaje menelom po 5 zł. Wnioske? Lepiej być menelem, niż matką.
Impresja nr 4. Ciekawe kto mnie pogryzie, albo kto mnie aresztuje.
Zły Hesbollah atakuje biedny Izrael. Doprawdy, ostrzeliwać Naród Wybrany to zbrodnia. Przecież Naród Wybrany nie napadł na Liban, tylko niszczy organizację terrorystyczną. Na ulicach, w domach, równając Bejrut z ziemią, zabijając kobiety i dzieci. Może to byli terroryści, a może dobrzy ludzie. Nieważne, lepiej, żeby zginęło stu niewinnych niż jeden winny miałby ujść sprawiedliwości (duma polskiego ruchu robotniczego, Feliks Dzierżyński, dawny patron obecnego placu Bankowego, jakby ktoś nie wiedział). Bóg rozpozna swoich. Mam wrażenie, że Izraelczycy świetnie by się dogadali z Eriką Steinbach. Mają ten sam problem rozpoznania odpowiedzialności.
Impresja nr 5. Poczucie bezpieczeństwa i suwerenność.
W ramach zwiększania Polakom poczucia bezpieczeństwa zainstalują nam amerykańskie rakiety. Ich odpalenie będzie zależało tylko i wyłącznie od US Army, podobnie jak zarządzanie terenem, na którym owe rakiety będą się znajdować. Ruscy przynajmniej stwarzali pozory, że coś od nas zależy. Czy my zawsze musimy komuś lizać, że tak powiem, buty? Pomijając już fakt, że owe rakiety z całą pewnością ustrzegą nas zarówno przed drobną przestępczością, jak i przed atakiem terrorystycznym. Jako następny krok w ramach przyjaznych stosunków z państwami arabskimi i Rosją (nie wiem, komu te rakiety bardziej się spodobają) proponuję obowiązkowe przechrzczenie muzułmanów na katolicyzm i zakaz wpuszczania Rosjan do Polski. A propos, ostatnio, zdaje się we “Wprost”, przeczytałam zdanie, że Putin kojarzy się z brakiem demokracji, a Bush wręcz przeciwnie. Autorowi, któremu Bush kojarzy się z demokracją, gratuluję dogłębnego zrozumienia tego pojęcia.
Impresja nr 6. Ogniem i mieczem.
Na przystanku Woodstock mają grasować EWANGELIZATORZY (apostołowie się znaleźli…). W Polsce ogromnie wzrosła liczba EGZORCYSTÓW. To może teraz jakąś krucjatkę?
Opublikował/a Kot Behemot
Opublikował/a Kot Behemot